Gry przygodowe to rzadkość na konsolach przenośnych, a tym bardziej opowieści detektywistycznych szukać można ze świecą. W początkowym żywocie NDS, grupa Cing dostarczyła nam pierwszą tego rodzaju grę na nową konsolkę Nintendo pod tytułem Trace Menory (w Europe Another Code: Twin Memories). Po ponad rocznej przerwie otrzymaliśmy kolejny ich produkt – tym razem bardziej dopracowany. Hotel Dusk: Room 215 to gra wyjątkowa i zadowoli każdego fana dobrych nowel.

Historia stawia nas w roli byłego Nowo Jorskiego policjanta, a obecnie wędrującego sprzedawcy imieniem Kyle Hyde. Jego odejście od stróży prawa i porządku owiane było tajemnicą. Jego długoletni partner zamieszany był w jakieś czarne interesy, a Kyle chciał jak najszybciej to wszystko rozwiązać. Jednak zakończenie poszło nie pomyśli naszego bohatera. Jego partner postrzelony wpada do rzeki i słuch po nim ginie. Hyde ciągle jednak w głębi serca wierzy, że jego przyjaciel żyje i ciągle stara się rozwikłać całą tą zagadkę. Jego nowy szef zleca mu zatrzymanie się w malutkim hoteliku gdzieś niedaleko Los Angeles, aby zareklamować nowe przedmioty i przy okazji odnaleźć kilka zaginionych rzeczy. Hotel Dusk to początek naszej przygody, w której poznamy wiele ciekawych postaci i intrygujących tajemnic.
Fabuła jest najważniejszym elementem gier przygodowych i pod tym względem Room 215 nie zawodzi. Scenariusz gry wciągnie Was jak bagno. Każda postać przebywająca w hotelu ma swoje tajemnice, które nasz bohater będzie musiał odkryć, aby dowiedzieć się prawdy o swoim partnerze. Wszyscy bohaterowie różnią się od siebie, wiec niektórych polubimy, a innych będziemy unikać. Wszelkie rozmowy przeprowadzane z napotkanymi osobami zostały bardzo dobrze napisane (choć nie obejdzie się bez jednego czy dwóch błędów) i ciągle trzymają nas w napięciu. Bardzo łatwo zapomnieć się w historii głównego bohatera, co nie zdarza się tak często w innych produkcjach. Gra wymaga od nas dużo czytania, co dla kogoś może okazać się jednak minusem.
Hotel Dusk to gra rodzaju point-and-click, czyli wskazujemy gdzie chcemy iść lub, jaki przedmiot chcemy oglądnąć, a następnie nasza postać posłusznie tą czynność wykonuje. Naszą konsolę odwracamy na bok (jak w przypadku Brain Age), tak więc zarówno prawo jak i lewo ręczni gracze nie będą mogli narzekać na sterowanie. Ekran dotykowy przedstawia dokładną mapę odwiedzanego aktualnie pomieszczenia, gdzie za pomocą stylusa sterujemy naszym bohaterem. Natomiast drugi ekran pokazuje trójwymiarowe otoczenie z perspektywy pierwszej osoby. Całość prezentuje się całkiem okazale, jednak nie polecam zbytnio zbliżać się do ścian czy innych mebli. Resztę uroku dodają postacie ręcznie rysowane ołówkiem. Pozwoliło to autorom obdarować napotkane osoby wieloma emocjami, których nie będą bali się wykazać. Dodatkowo, cień na postaciach jest lekko animowany, co dodaje smaku.
Głównym zadaniem w Hotel Dusk jest szukanie wszelakich wskazówek, które pomogą nam w rozwikłaniu całej historii. Gra podzielona jest na rozdziały, które rozgrywają się w jedną noc. Tak więc przygodę zaczynamy w porze popołudniowej, na godzinach rannych kończąc. Czas pchniemy dopiero po wykonaniu określonej czynności jak choćby rozmowie z innym bohaterem lub rozwiązaniu łamigłówki. Samych puzzli jest niestety nie wiele i są one raczej łatwe. Często wymagany przez grę przedmiot będziemy mieli pod ręką, więc rozwiązanie nie powinno stanowić problemu. Trafi się jednak kilka przypadków, gdzie przez godzinę będziemy szukać tego jednego przedmiotu czy wskazówki, bez której nie da się iść dalej w grze.
W grze w każdej chwili mamy pod ręką nasz notatnik, dzięki któremu możemy zapisywać stan gry w dowolnym momencie, przeglądać zdobyte przedmioty czy też robić notatki. A notować warto i to dosyć często, aby zapamiętać istotne dla fabuły szczegóły. Prowadząc rozmowy z napotkanymi postaci często będziemy mieli możliwość wyboru jednej z dwóch opcji, które będą miały inny efekt końcowy. Należy uważnie wczytywać się w wypowiedzi innych, gdyż jedna zła odpowiedź i możemy zobaczyć napis Game Over. Najczęściej podczas rozmowy dostaniemy jakąś mala wskazówkę, którą następnie trzeba będzie wykorzystać w jakimś miejscu. Tutaj z pomocą przyjdzie nam opcja Search, dzięki której będziemy mogli przyjrzeć się bliżej istotnym miejscom czy meblom. Możemy wtedy przeszukać wszystkie widoczne przedmioty w poszukiwaniu kolejnej wskazówki.
Do bardzo dobrej oprawy graficznej należy również dodać nie gorszą muzykę. Melodii w grze jest całkiem sporo i mają swój specyficzny klimat, który nie nudzi przez całą rozgrywkę. Muzyka potrafi podnieść napięcie w odpowiednich momentach, a podczas zwyczajnych spacerów jest miła dla ucha. Ja nawet do dziś z chęcią przypominam sobie niektóre kawałki.
Hotel Dusk: Room 215 polecam wszystkim posiadaczom DSa nawet, jeśli ktoś nie lubi gier przygodowych. Poziom trudności nie jest zbyt wygórowany, więc większość z Was nie powinna mieć problemu z rozwikłaniem tajemnicy naszego bohatera. Do poznania czeka spora ilość ciekawych postaci, które przykują Was do małych ekraników swoimi historiami. Ukończenie gry to ponad piętnaście godzin, więc nie będziecie narzekać na zbyt krótką fabułę. Hotel Dusk to jak na razie najlepsza gra w swoim gatunku na przenośną konsolę Nintendo.
Ocena:
